Rozmawiam z koleżanką, która pochodzi z małej wioski przy granicy ukraińskiej. Wspominam jej, że pracę licencjacką będę pisać o jedzeniu. Mam zamiar odszukać najstarsze przepisy z okolic. I oczywiście wszystko gotować i smakować! Podobnie jak  wariankę czy hreczanyki.

– Moja babcia robiła takie kluseczki. Jak paluszki wyglądały. Słodkie, posypane makiem! Lata tego nie jadłam, a to było takie pyszne! Znajdź przepis! Odtwórz! To było miękkie ciasto, ale jak babcia je robiła nie pamiętam… Babolki się na to mówiło. Bobalki może…

Pogrzebałam, poszukałam. Znalazłam Potrawy bieszczadzkie polsko-ukraińskiego pogranicza zebrane i opracowane przez Roberta Bańkosza. I proszę 🙂

Bobalki z makiem:

1 kg mąki,

1 jajko,

100 g maku,

2 łyżki miodu,

1 łyżka cukru.

Wykonanie: Ciasto jak na pierogi formować w kuleczki, ugotować, odcedzić. Mak przygotować na słodko, połączyć z kluskami, wymieszać. Podawać na gorąco.

bobalki z makiem

Wyrabiając ciasto dodajemy oczywiście wodę, tak by uzyskało konsystencję taką jak ciasto na pierogi. Użyłam mąki pszennej, ale podejrzewam, że mąka razowa również dobrze się sprawdzi. Formowałam grubsze kluski, paluszki. Po ugotowaniu wymieszałam z miodem i makiem. Nie dodawałam cukru.

Pycha!

Danie proste, szybkie i tanie.

Bobalki to również kuleczki pieczone, bardziej znane na Słowacji, ale o nich napiszę (i je wykonam) za jakiś czas.

Smacznego 🙂

Do gotowania coś do posłuchania. Tołhaje-Prełuki.

7 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ