Notatki matki, głównie wpadki. Matki, która pozwala sobie na zwykłość, ból głowy, plamy na dywanie i kuchnie jak pobojowisko pod Grunwaldem. Niemniej matka kocha gotować. Najchętniej spędzałaby w kuchni większość czasu...

Magiczne lekarstwo

Weekendowy poranek. Młodszy Szkodnik leży i nie ma ochoty wstać z łóżka. – Mamo, źle się czuję i śniadanie poproszę do łóżka. Niemożliwe! Moje hiperaktywne dziecko ma zamiar spędzić dzień…

Samo życie…

Tak, wiem. Mało piszę na Szkodnikowie. Nie wiem, czy to się zmieni, bo ogrom obowiązków skutecznie odciąga mnie od przyjemności, jaką jest blogowanie. Niemniej dziś parę słów o ostatnich akcjach…

Dziecięca szczerość

Dobry los sprawił, że na weekend wylądowałam w luksusowym hotelu i jednym z najlepszych SPA na Podkarpaciu. Oczywiście ze Szkodnikami. To były trzy dni taplania się w basenie i totalnego…

Cecha matki…

Pewna fundacja poprosiła mnie, bym napisała coś o sobie, do pewnego projektu. Dorwałam laptopa i staram się coś z siebie wydusić. – Co mamo piszesz? – Piszę o sobie. –…

zadanie domowe

Kiedy dziecko ma zaufanie do matki, niesie to z sobą konsekwencje…

Starszy Szkodnik odrabia lekcje. – Mamo, pomóż! – Oj, dziecko! To proste, przeczytaj zdania i pokoloruj te, które są prawdziwe. Pierwsze jest jakie? – Prawdziwe! – No, i drugie, i…

Apetyczna matka…

Szkodniki wróciły z pola. Jak małe bałwanki, całe w śniegu. Policzki czerwone! Temperatura na zewnętrznym minus kilkanascie stopni. Zaczęły się przytulać do mnie, by się ogrzać. Dotykają moich policzków (ała!)…

Prywatność…

  Szkodniki się tłuką, jak to rodzeństwo. Od pewnego czasu tłuką się jednak bardziej namiętnie. Odmienne charaktery i zainteresowania stają się coraz bardziej widoczne. Dorastają. – Mamo! My chcemy mieć…

Byłam ideałem, kilka godzin…

Nowy rok, to chwila rozliczania poprzedniego roku i mocnych postanowień zmian na lepsze. Zestarzałam się. Czuję to w kościach i w tej pewności, która rodzi się z wiekiem. Nie ma…

Kutia, czyli sprytny sąsiad zbiera oklaski

Działo się to dokładnie rok temu. Jak wszyscy wiecie, sąsiadów się nie wybiera. Przyjmuje się ich takimi jakimi są. Tak jak oni nas. Miałam to szczęście, że na sąsiadów trafiłam…

Odessa Peron nr 3

Ostatnio nie mam kiedy przysiąść i sobie popisać. Obiecałam jeszcze kilka słów o Odessie. Dziś coś niecoś, o kosztach i duża galeria zdjęć i filmików dla zainteresowanych.   Koszty. Zsumowane…