Romantyczność level hard
Romantyczność level hard
Prywatny Wiking zjechał , jak zwykle na weekend do domu. Z trzema różami. Nie, nie kobietami o imieniu Róża, tylko autentycznymi roślinami, obwiązanymi żółtą wstążką! I wszystkie trzy były dla mnie! Tęskni...
Matka romantyczka
Matka romantyczka
Coraz rzadziej korzystam z GG jednak czasem tam zaglądam bo wśród znajomych mam jeszcze kilka osób przywiązanych właśnie do tego komunikatora.
- Hej. - Napisał jakiś Iksiński. - Poklikamy?
- Nie bardzo mam czas.
- Jak...
Blondynka przy grillu
Blondynka przy grillu
Grillujemy wspólnie z sąsiadami. Dzieci beztrosko biegają a ja doprawiam cukinie sosem czosnkowo-lubczykowym. Podchodzę do grilla, którego odpalił Prywatny Wiking. Grill posiada termometr na wieku. Przyglądam się a tam temperatura dochodzi do...
Sposób na ponowne zakochanie
Sielski niedzielny poranek. Szkodniki wysypały się na plac zabaw. Czas sprzyja po buszowaniu po sieci. Znalazłam ciekawy artykuł:
Przepis na wzajemne zakochanie.
Patrzę na Wikinga pałaszującego bliny ze śledziem. Czy on mnie jeszcze kocha?. Czyż może...
Prezentowe ups…
Prezentowe ups...
Jesteśmy w sklepie. Likwidacja sklepu, cały towar przeceniony o ponad 50 %.
- Jakie fajne buty. I jak tanio. - Stwierdza Prywatny Wiking. Zachwycona, podążam ku niemu. Jejku! Spodobały mu się buty! Pierwszy raz...
Rybki ci wiozę…
Rybki ci wiozę...
Dziś dzień wędkarza. Znam kilku i często podziwiam ich rzeczywiste sukcesy. W nawiązaniu do ryb i wędkowania przypomniało mi się zdarzenie sprzed kilku dni:
Dzwoni Wiking i mówi, że ma dla mnie prezent...
Silverstone! Weekend bez dzieci!
Silverstone! Weekend bez dzieci!
I stało się. Szkodniki zostały z nianią, a my fru! Do Anglii. Pierwszy raz od urodzenia Szkodnika Starszego, spędziliśmy ze sobą tyyyyyyyyyyyle czasu razem. I prawie sami ;) Prawie, bo...


















