Odessa Peron nr 3

Odessa Peron nr 3 Ostatnio nie mam kiedy przysiąść i sobie popisać. Obiecałam jeszcze kilka słów o Odessie. Dziś coś niecoś, o kosztach i duża galeria zdjęć i filmików dla zainteresowanych. Koszty. Zsumowane koszty na jedną...

Matka na urlopie – cel Odessa

Matka na urlopie - cel Odessa Śledzę kilkoro swoich znajomych. Nie, nie w jakiś strasznych celach. Owi znajomi po prostu podróżują. I ja tych podróży nieco zawsze zazdroszczę. Obowiązki nie pozwalają mi włóczyć się po...

Na szlaku z przymrużeniem oka ;)

Na szlaku z przymrużeniem oka ;) Idziemy sobie na Hon. Dochodzimy do rozdroża, oczywiście w lesie i każdy zaczyna się rozglądać za znakiem oznaczającym szlak. - Tam trzeba iść. - Oznajmiam towarzyszom. - Skąd wiesz? - Byłam tu...

Wsiąść do pociągu! Wąskotorowego!

  Wsiąść do pociągu! Wąskotorowego! Kolejka wąskotorowa Wakacje. Ostatnie dni minęły pod znakiem spontanicznych wypadów. Jednym z nich był wyjazd do Przeworska i podróż kolejką wąskotorową .Pociąg "mknie" przez wał wzniesień między dolinami rzek Mleczki i Sanu,...
Ch***owa Pani Domu Magdaleny Kostyszyn

Ch***owa Pani Domu Magdaleny Kostyszyn

Ch***owa Pani Domu Magdaleny Kostyszyn       Książka nie jest ch***  KAŻDY powinien przeczytać Ch*** Panią Domu. I kropka.    

Odessa peron nr 1

Odessa peron nr 1 Ukrainę kocham. Uwielbiam jej folklor i życzliwość ludzi. Wareniki, barszcz czerwony i kiszone liście winorośli. Lubię horylkę i czaj. Kawior i ciemny chleb. Chleb prawdziwy bez polepszaczy. Kto pamięta czasy PRL również...
Skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku

Skansen w Sanoku       Co prawda mieszkam praktycznie kilkaset metrów od skansenu, jednak za każdym razem kiedy go odwiedzam spostrzegam coś nowego. Kilka dni temu razem ze starymi przyjaciółmi ( nie są wiekowi nie ;) znamy...
Już nie uciekam Anna Sakowicz recenzja

„Już nie uciekam” Anna Sakowicz

"Już nie uciekam" Anny Sakowicz to ostatnia część kociewskiej trylogii. Anię znam jako blogerkę. Jeszcze nie widziałyśmy się na żywo, ale wiecie że moje marzenia się spełniają :) Czytałam jej wszystkie książki i muszę przyznać,...

Chutor Gorajec

Chutor Gorajec Letnie dni były najpiękniejsze. Wędrowałam z kwiecistą chustą pod pachą do sadku. Chustę rozkładałam na trawie, w odpowiedniej odległości od agrestu i czerwonej porzeczki. Leżałam pod krzaczkami, oczywiście z książką. Zrywałam agrest, który...

Piotrowa Polana – chwil kilka

Piotrowa Polana - chwil kilka - Muszę pojechać do Weliny - oznajmił Prywatny Wiking. - My jedziemy z tobą, tato!!! - Krzyknęły donośnie Szkodniki i w 5 minut (!) były spakowane. Skoro dzieci były gotowe, stwierdziłam...