Silverstone! Weekend bez dzieci!

Silverstone! Weekend bez dzieci!

Silverstone! Weekend bez dzieci! I stało się. Szkodniki zostały z nianią, a my fru!   Do Anglii. Pierwszy raz od urodzenia Szkodnika Starszego, spędziliśmy ze sobą tyyyyyyyyyyyle czasu razem. I prawie sami ;) Prawie, bo...

Sposób na ponowne zakochanie

Sielski niedzielny poranek. Szkodniki wysypały się na plac zabaw. Czas sprzyja po buszowaniu po sieci. Znalazłam ciekawy artykuł: Przepis na wzajemne zakochanie. Patrzę na Wikinga pałaszującego bliny ze śledziem. Czy on mnie jeszcze kocha?. Czyż może...

Czterdzieści lat minęło

Czterdzieści lat minęło Prywatny Wiking miał urodziny. Postanowiłam przygotować tort tiramisu. Postanowiłam oczywiście za późno, bo zostało tylko pół dnia do jego powrotu. Poszłam na łatwiznę. Kupiłam gotowy biszkopt! Pierwszą warstwę nasączyłam kawą wymieszaną z...

Goździki

Goździki Dodano: 9 marca 2010 "Wiele z nas dostało tradycyjnego tulipana lub goździka lub/i jakiś prezent do tego. Wiele obudziło się, po spłakanej nocy, że ten gnom ( czytaj: mąż, kochanek, chłopak) nawet nie pamiętał o tym...

Romantyczność level hard

Romantyczność level hard Prywatny Wiking zjechał , jak zwykle na weekend do domu. Z trzema różami. Nie, nie kobietami o imieniu Róża, tylko autentycznymi roślinami, obwiązanymi żółtą wstążką! I wszystkie trzy były dla mnie! Tęskni...

Zjadłbym coś

Zjadłbym coś - Zjadłbym coś, a sam nie wiem co! - Filozoficznie stwierdza Prywatny Wiking, kierując się w stronę lodówki. - Jedz co chcesz! Lodówka pełna. Mija chwila i widzę, jak PW dzierży w dłoni pęto wiejskiej....

A miało być tak romantycznie!

A miało być tak romantycznie! Dzwonię do Wikinga. Chwalę się ostatnim wyczynem, czyli szczytowaniem podczas halnego na Wetlińskiej. Słucham komplementów typu: kobieto, ciebie auto w zderzeniu czołowym nie pokonało to i nawet bomba wodorowa nie...

Z mężczyzną jak z dzieckiem…

Z mężczyzną jak z dzieckiem...   Szkodniki dostały książeczkę do nauki Origami. Wieczorami namiętnie próbują składać, układać, zginać, zaginać. Wciągnęły w to tatusiów i wciągają wszystkich przelatujących przez nasze mieszkanie. Ostatnio tatuś - sąsiad, ten od...

Prezentowe ups…

Prezentowe ups... Jesteśmy w sklepie. Likwidacja sklepu, cały towar przeceniony o ponad 50 %. - Jakie fajne buty. I jak tanio. - Stwierdza Prywatny Wiking. Zachwycona, podążam ku niemu. Jejku! Spodobały mu się buty! Pierwszy raz...

Blondynka przy grillu

Blondynka przy grillu Grillujemy wspólnie z sąsiadami. Dzieci beztrosko biegają a ja doprawiam cukinie sosem czosnkowo-lubczykowym.  Podchodzę do grilla, którego odpalił Prywatny Wiking. Grill posiada termometr na wieku. Przyglądam się a tam temperatura dochodzi do...

Ostatnio uchwycone