Sąsiedzka przyjaźń

– Mamo tęsknie za Filipkiem Małym – stwierdza Szkodnik Starszy.

Filipek Mały, sąsiad, ma jakieś zapalenie oskrzeli czy coś w tym rodzaju i dzieci od tygodnia się nie widują…

– Może narysuję mu coś? Laurkę jakąś. Jak myślisz mamo?

– Z okazji Dnia Dziadka dla sześciolatka! – Żartuję.

– Oj mamo, on nie jest dziadkiem, nawet brody nie ma!

– Laurka to dobry pomysł!

Starszy Szkodnik laurkę narysował i nawet pięknie podpisał, a ja się rozczuliłam… Fajne te Szkodniki…

 

 

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ