Mamo, marzenia się spełniają!

Uff! To był intensywny tydzień. Dwa dni rejestracji potencjalnych dawców szpiku zakończyły się małym sukcesem. Uczelnia na której rejestrowałam dołożyła małą cegiełkę do ogólnej liczby 16519 zarejestrowanych dawców podczas dwudniowej akcji Dwa Wymazy i Do Bazy.

Nie obyło się oczywiście bez sympatycznych, pozytywnych momentów. Nie tylko studenci się rejestrowali. Ot chociażby przyszło małżeństwo, jednocześnie się zarejestrować by „razem dać komuś jeszcze życie, nie tylko swoim własnym dzieciom”. Są ludzie o wielkich sercach na tym świecie 🙂

Zmęczona wieczorem miałam ochotę szybko iść spać, jednak Szkodniki potrafią siedzieć do późnych godzin nocnych. Takie typy. Późno chodzą spać i wcześnie wstają. Żywe srebra non stop.

– Czy wy kiedykolwiek będziecie zmęczone i pójdziecie wcześnie spać?

– Mamo, musisz marzyć!

– Marzyć? Ja chcę spać!

– Musisz marzyć i jak będziesz miała urodziny to musisz pomyśleć życzenie i się spełni!

– Życzenie: chcę by moje dzieci wcześniej zasypiały. I to się spełni?

– Mamo, ja sobie życzyłam lalki Monster High i co? Popatrz, spełniło się! Sama mówisz, że marzenia się spełniają! No nie widzisz?

To mi Szkodnik dał radę 🙂

Fakt, marzenia się spełniają. Mam nadzieję, że niebawem spełni się marzenie kogoś czekającego na genetycznego bliźniaka. Eh. To były dobre dni! 🙂

0_0_0_1536008348_middle

ZOSTAW ODPOWIEDŹ