Szkodnik pierwszoklasistka codziennie odrabia zadania. Często musi coś narysować i wtedy prosi mnie o zademonstrowanie jak to zrobić. I tak wczoraj:

– Mamo pokaż jak rysujesz babeczkę.

Od razu skojarzyła mi się babcia z bajki o Kocie Filemonie. Nie wiem czemu. Ta babcia to spoko babeczka była. Wzięłam swój brulion, ołówek 3B i rysuję. Szkodnik stoi z uśmiechem od ucha do ucha.

– Mamo, nie taką babeczkę!

Na myśl przyszła mi od razu babka z piasku  i zaczynam rysować.

– Mamo, ty nic nie myślisz! To nie taka babeczka.

– Córko ty nic nie tłumaczysz!  Jaka to babeczka ma być?

– Taka do jedzenia… Za szybko rysujesz!

Narysowałam i wyjaśniłam:

– Najpierw taka łódeczka, potem falbanka i półokrąg na górze. O i jagódka na wierzchu.

 

I tak oto od Babci Kota Filemona doszłyśmy do słodkich babeczek. Babeczek z bananami nam się zachciało! A skoro się zachciało i produkcja takowych trwa 10 min to produkcja nastąpiła 😉 Proszę przepis:

Babeczki bananowe.

2 jaja

100 g masła – roztopić,

50 ml ( 1/4 szklanki) mleka lub śmietany,

 

1,5 szklanki mąki.

0,5 szklanki cukru ( użyłam brązowego, nierafinowanego)

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie  suche składniki razem wymieszać i dodać do mokrych. Wszytko razem zmiksować dodając 3 – 4 banany.

Banany mogą być rozgniecione widelcem lub pokrojone na kawałeczki, ja je po prostu też zmiksowałam. Mocno dojrzałe banany  są słodziutkie więc w zupełności wystarcza pół szklanki cukru.  Powstałą masę nalewamy do foremek do wysokości 3/4.   Piekarnik nagrzać do 170-180 stopni i piec ok 10-15 minut aż będą zarumienione.

Smacznego!

babeczki, muffinki

9 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ